Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla zapytania: Miód lipowy
Temat: Do starszej i nie tylko :))
Użytkownik Draeszcz <ruba@poczta.onet.plw wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:aevf84$fd@news.onet.pl...
Niczego nie można być pewnym, ale jakoś takoś przekonanie
mam :)))
I niech się stanie!
No jak lirnik lirnika, tak se siadujem wespół pode lipą i
odurzeni jej
aromatem bajajem na dwa głosy od dłuższego czasu :)))
To se harfę zanabędę i będę cichutko brzdąkać
za kszakiem w rytmie waszego bajania:)
Ale uważajcie, bo jak wiadomo z lipy miód lipowy
kapie na głowy ;)
| No to oby i na mnie kiedyś ta łaska spłynęła,
| chocby na momencik:)
Hehehehe, tylko czeka momenta :))))
Byle mu do tego czasu choć jeden listek
w wieńcu laurowym pozostał:)
Bojam siem, czy aby na tych kilku godzinkach siem nie
zakończyuo
(
Nieeeeee, będzie fajne lato, zobaczysz:)
ale odpukać w niemalowane :)))))))
starsza, chtura pukpukpuka
Temat: POLONIKA: Monolog w masce _ Nasladowanie Ellu
<w@westpole.com:
[...]
Ciekawe te Twoje tendencje, priorytety, rycerzu
sprawiedliwosci od siedmiu blesci. Jeden kabotynek
(kretyn) juz sie wzial za "poprawianie" utworu, Wojtek M.
za wystawianie stopni
[...]
Widziałam w Muzeum Techniki, w piwnicy,taką maszynę archaiczną do
przyklejania etykietek.
Buuums! stalową łapą - i już wiadomo, że w środku dżem jagodowy.
Buums !stalową łapą - i już nieodwołanie "najsmaczniejszy świeży miód
lipowy".
Boże mój boże -pomyślałam-po cóż dajesz ludziom węch i smak, skoro są na tym
świecie takie bezbłędne maszyny???
Nie odpowiedział, widocznie pytanie było źle sformułowane.
Pozdrowienia z lekkim chrumkaniem :)
g.
Temat: 35 czyli była jesień
3-9-2000
jedli więc miód lipowy
dopiero po paru latach
paru ubraniach
wyrzuconych z
powodu przerośnięcia lub
zauważyli że
pień trzysta pięćdziesiąt lat gałęzie
i liście na cmentarzu
to naprawdę ale to naprawdę
jedyna lipa w bliskiej i
dosyć dalekiej okolicy
siedzieli więc we troje
w jesienne popołudnia
kaflowy piec namiastka czerwca
a dziadek już nawet
nie opowiadał jak to było
w roku takim a takim
przed taką a taką wojną
albo po takiej a takiej powodzi
tak nawet o powodzi nie mówił
a przecież znów
padało mocno po prostu
rzęsiście
nie znali więc
nawet nasion słów które
potem przy szesnastu
latach czy coś koło
czerniły linijki i kartki
i tak precyzyjnie
stawały kością w gardle
niech więc stanie
się ciemność i stała się
dlaczegóżby nie
Pozdrawiam - RainMan
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątkuTemat: 35 czyli była jesień
Jacku, to piękny wiersz. Chyba nie umiem tego wyrazić, ale jest w nim tyle
ciepła, choć mówi (czy tak?) o przemijaniu. Gratulacje i pozdrowienia
Eliszka
From: Jacek K. Błaszkowski <rain@poland.com
Reply-To: pl-hum-poe@newsgate.pl
To: pl-hum-poe@newsgate.pl
Subject: 35 czyli była jesień
Date: Sun, 17 Sep 2000 11:44:51 +0200
3-9-2000
jedli więc miód lipowy
dopiero po paru latach
paru ubraniach
wyrzuconych z
powodu przerośnięcia lub
zauważyli że
pień trzysta pięćdziesiąt lat gałęzie
i liście na cmentarzu
to naprawdę ale to naprawdę
jedyna lipa w bliskiej i
dosyć dalekiej okolicy
siedzieli więc we troje
w jesienne popołudnia
kaflowy piec namiastka czerwca
a dziadek już nawet
nie opowiadał jak to było
w roku takim a takim
przed taką a taką wojną
albo po takiej a takiej powodzi
tak nawet o powodzi nie mówił
a przecież znów
padało mocno po prostu
rzęsiście
nie znali więc
nawet nasion słów które
potem przy szesnastu
latach czy coś koło
czerniły linijki i kartki
i tak precyzyjnie
stawały kością w gardle
niech więc stanie
się ciemność i stała się
dlaczegóżby nie
Pozdrawiam - RainMan
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątkuTemat: 35 czyli była jesień
Jacek K. Błaszkowski napisał:
:3-9-2000
:
:jedli więc miód lipowy
:dopiero po paru latach
:paru ubraniach
[...]
:niech więc stanie
:się ciemność i stała się
:dlaczegóżby nie
Chciałbym inaczej, chciałabym naprawdę. Tymczasem nie umiem nie
widzieć w tym miodowo-rodzinnym spotkaniu goryczy takiej, że nawet
cała słodycz wszystkich słojów lipowego miodu na świecie i wszystkich
innych też - to nie. Nie do końca jestem za całością, w niektórych
momentach jestem nawet przeciw, ale... coś przyciąga i coś zatrzymuje.
Może się przekonam? Nie. Przerośnięcie mi się nie podoba, nawet w
ubraniach a już od "nawet nasion..." bardzo dobre, chociaż wahałam się
chwilę przy "niech więc stanie się ciemność" bo takie boskie i zbyt
często nadajemy sobie i swoim lirycznym podmiotom boskości, a
przecież... ale teraz nawet mi nie przeszkadza - jest decyzją, a
decyzje trzeba szanować, nawet te wymyśone.
pozdrawiam
iola
Temat: Miód lipowy...
no i teraz problem ... bo wazelinować miód - to jakoś bez sensu.
W takim razie czekoladuję ? Truskawkuję ? :)
Może po prostu powiem, że jest wspaniały w smaku i bardzo zdrowy. Nie bez
znaczenia jest także, że krajowy.
Jedzcie mód i pijcie, (a mleko też nich płynie...)
:D
Temat: Poranne babskie rozmowy
siedza dwie
i gadaja
qwa!
sosik, to kupie a tamtego nie kupie, a miod lipowy to sie najlepiej
komponuje z ziolami, a to jest pyszne a tam to to jest odtluszczone
.....
qwa! ja nic jeszcze dzis nie jadlem zaraz dostane zajoba
help!
Lobo
Temat: Poranne babskie rozmowy
Lobo de Cornholio <lobot@red.alpha.net.plw artykule
news:39C9AF3C.2F0B5AE9@red.alpha.net.pl pisze...
siedza dwie
i gadaja
qwa!
sosik, to kupie a tamtego nie kupie, a miod lipowy to sie najlepiej
komponuje z ziolami, a to jest pyszne a tam to to jest odtluszczone
.....
qwa! ja nic jeszcze dzis nie jadlem zaraz dostane zajoba
help!
Proszę: @@@ c(_)
Trzy pączki i filiżanka kawy. Mam nadzieję, że wystarczy i do obiadu dotrwasz.
Nie dziękuj, wiem co czujesz.
Radek MWZ Peace III
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątkuTemat: Poranne babskie rozmowy
Lobo de Cornholio napisał(a):
siedza dwie i gadaja
sosik, to kupie a tamtego nie kupie, a miod lipowy to sie najlepiej
komponuje z ziolami, a to jest pyszne a tam to to jest odtluszczone
Miałem dziś to samo. "Wiesz, Zosiu, kupiłam sobie wczoraj podkolanka,
a tu takie zimno" - "No, a ja wczoraj byłam ze starym w Auchanie.
Mówię ci, tyle ludzi było, że wyjechaliśmy przed dziewiątą"...
A ja musiałem tego słuchać i głupkowato się uśmiechać przytakując, że
niby wiem do czego służy "trwała na rzęsy" (to nie żart, to podobno
nowość w salonach kosmetycznych).
Takie rozmowy rano powinne być zakazane.
Pozdrawiam
Lupus
Temat: Poranne babskie rozmowy
siedza dwie
i gadaja
qwa!
sosik, to kupie a tamtego nie kupie, a miod lipowy to sie najlepiej
komponuje z ziolami, a to jest pyszne a tam to to jest odtluszczone
.....
qwa! ja nic jeszcze dzis nie jadlem zaraz dostane zajoba
Obejrzyj gdzieś w TV reklamówkę HiperMultiMixera w wykonaniu
Danuty Rinn, a głód przejdzie natychmiast. Ja w ten sposób zrzuciłem
15 kg w ciągu 2 miesięcy :)
Pozdrawiam,
Przemek
Temat: Poranne babskie rozmowy
Użytkownik Lobo de Cornholio <lobot@red.alpha.net.plw wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:39C9AF3C.2F0B5@red.alpha.net.pl...
siedza dwie
i gadaja
qwa!
sosik, to kupie a tamtego nie kupie, a miod lipowy to sie najlepiej
komponuje z ziolami, a to jest pyszne a tam to to jest odtluszczone
.....
qwa! ja nic jeszcze dzis nie jadlem zaraz dostane zajoba
help!
Lobo
Chlopaki,az sie boje odezwac....
Temat: Jedz chwasty!
Jedz chwasty, tylko z ziemi biologicznie czystej
Jak wiadomo chwasty czy Zioła, i inne rośliny,
przyjmują truciznę z ziemi.
Kto to juz wie, ze miód lipowy
zbierany przez Pszczoły, przy drodze z autami na benzynie ołowiowej,
nie jest wcale leczniczy, bo zawiera olow.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: przeziębienie,gorączka a karmienie
Na szczęscie trochę przeszło- co prawda z nosa już nie leci aż tak , ale ból
gardłą przeszedł w kaszel :-(. Biorę paracetamol i gripp heel, no i oczywiście
lipa,miód lipowy, malinki w róznych kombinacjach. Mała na razie zdrowa i "woła"
cycusia jak zawsze.
A jakie są "sposoby" na kaszel???? Oprócz tych wymienionych??? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: autentyk ze sklepu
Kumpela wchodzi do sklepu z samymi różnymi serami, rozgląda się, rozgląda,
sprzedawca pyta: "W czym mogę pomóc?", kumpela w zamyśleniu: "Czy jest ser?"
Ta sama kumpela w innym sklepie: "Poproszę miód." "Lipowy?" "Nie, pszczeli."
A teraz ja w sklepie pod Mińskiem Mazowieckim z 7 lat temu, chcąc kupić Red
Bula, albo coś innego z tauryną: "Czy dostanę jakiś napój
energetyczny?" "Owszem: cola, fanta, sprite?" Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: my zlotowlose
Hey! Bardzo fajny wątek! Oboje moi rodzice mają z natury włosy blond, tyle że
moja mamusia od wielu lat farbuje na ciemny brąz, więc dokładnie nie znan jej
odcienia. Moje młodsze siostry mają jedna rudy, a druga popielaty, "mysi" blond
z jaśniejszymi refleksami. Ja mam złoty blond.
I teraz do wszystkich niedowiarków: taki kolor istnieje!!! i nie tyczy się on
rudego, bo rudy może mieć odcień miedzi, jak to już ktoś napisał, miodowy-ale
taki rudy miodowy np. jak miód wielokwiatowy,taki dość ciemny, i wiele innych
odcieni.
Złoty blond to taki typowy miód lipowy,o ile ktoś zna się na miodzie, taki
jasny, albo inaczej taki jak złoty pierścionek,choć istnieje wiele odcieni
złota-metalu. Jeśli ktoś nadal ma zamiar spierać się o określenie "złoty
blond", to proponuje wybrać się do drogerii i przyjrzeć farbom do włosów.
Ja mam włosy za łopatki, lekko falowane z natury, ale używałam szamponu
prostującego, więc obecnie są w miarę proste, naturalne pasemka, refleksy, itd.
Tylko przez zime zaczęły mi rosnąć sporo ciemniejsze włosy, nie wiem dlaczego.
Więc w chwili rozpaczy wzięłam i rozjaśniłam te "naturalne odrosty" wodą
utlenioną, i chyba nigdy sobie tego nie wybacze, bo teraz wciąż muszę jej
używać, bo teraz to już nie jest takie stopniowe, naturalne przejście w nieco
ciemniejszy odcień, tylko mocny skok, co wygląda jakbym miała farbowane włosy:(
Moze wiecie, czy można zrobić coś, by znów rosły mi jasne włosy, a nie
ciemniejsze? Mnie to doprowadza do szału! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Angina a ciąża
Angina a ciąża
Od wczoraj jestem chora tzn. angina( kilka dni temu broniłam się przed nią(
wypiłam 3 cytryny, ale jednak po 2 dniach rozłożyło mnie). Chodzi o to że
ANTYBIOTYKU nie wezmę ( możliwa ciąża). Wczoraj wypiłam ponownie sok z 5
cytryn, zjadłam 5 ząbków czosnku na wieczór- aż serce mnie boli, wypiłam na
noc mleko z miodem lipowym, przez noc byłam mokra a dzisiaj rano ból całego
ciała i w okolicy nerek najgorszy. Dziwne,że w ogóle mnie głowa nie boli.
Dzisiaj wzięłam znowu cytrynę, 4 ząbki czosnku, miód lipowy z herbatą- teraz
tylko czuje ból porządny gardła i serducho mnie boli; ale może dlatego jest
troszkę lepiej bo jest rano , a na wieczór pewnie mnie znowu rozłoży. Rzadko
choruje , bo zazwyczaj zapobiegam( biorę jeżówkę- parę dni teraz nie wzięłam
bo przecież ew. ciąża), ale też czuję że że nie przejdzie tak łatwo. Co
jeszcze mogę zrobić - gdyby nie ciąża wzięłabym antybiotyk .W życiu rzadko
brałam antybiotyk, ale też pamietam że przez wszystkie moje lata tylko raz
się tak czułam. Napewno mnie przewiało i to w domu po kąpieli- tak myślę.
Okropnie na twarzy wyglądałam już 2 dni temu -tak jakbym była strasznie
chora, doły pod oczami. NAJGORSZE TO GARDŁO pomóżcie coś na gardło. Aha czy
CZOSNEK na początku ciąży może szkodzić w tak dużych dawkach? Aha jeszcze
płuczę chinozolem- obecnie on nic nie pomaga. polećcie coś dobrego i
skutecznego - co jeszcze mogę zrobić? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Mąka żytnia zamiast pszennej do piernika...
To przepis apolki :)
zainwestowalam w dobry naturalny miod lipowy o charakterystycznym aromacie...
dalam wiecej przyprawy do piernika i make zytnia razowa 1 kg + pszenna razowa
ok 1,5 szklanki na podsypywanie zeby ciasto na pierniczki bylo gestrze...
jutro wezme sie za mase z ciemnym miodem spadziowym/grycznaym i z mielonymi
orzechami i miglalami i napisze co wyszlo :) chcialabym uzyskac efekt
nieco "gumowego ciasta" juz po upieczeniu... nie wiem tylko czy takie
pierniczku beda musialy lezakowac w puszkach czy beda lepsze
na "cgrupki/twardo" :)
wpadlam jeszcze na pomysla dodania do ciasta piewrnikowego bialego maku (ale
jeszcze nie wiem czy mozna go gdzies kupic i jak go przygotowac) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Miod
Jest okej! nie trwoż się; lepiej jest jednak uzywać słowa "zestalony"
lub "skrystalizowany"... ja sie dlugi czas sprzeczałem o to ale
profesor X z SGGW wytłumaczył mi cierpliwie ze to jest też
krystalizacja tylko że kryształki są mikroskopijne!
I musze Ci powiedzieć za mam wieloletni miod lipowy ze Suprasla
jeszcze rzadkopłynny oraz tegoroczny lipowy spod granicy litewskiej
z Krasnowa juz całkowicie zestalony - żałuję ale nie wiem od czego
to zależy a za malo mam złości sportowej żeby tę wiedzę zgłębić ;-)
Raczej zajmę sie fenomenem bezwładności do odkrycia dzieki
eksperymentowi LHC i poszukiwaniu źródła masywnosci cząstek...
Być może masa w ogóle nie istnieje w mikrokosmosie a tylko są
oddziaływania sprawiajace efekt masywnosci... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: nalewka z imbiru
nalewka z imbiru
W jednym z przepisów znalazłam, że trzeba dodać (m. innymi) 2 cytryny i miód
lipowy. Miód dałam gryczany bo skąd wezmę lipowy? Zamiast jednej cytryny
będzie duży owoc pigwowca. Moje pytanie. Dwa pytania: Czy bardzo nabroiłam?
Czy cytryna ma być z nasionkami?
Proszę o szybką odpowiedź bo nalewka już w słoju, cytryna obrana i schnie.
Przepraszam. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Miód - jak to jest? Jak wybrać najlepszy?
W okolicach Przemkowa jest bardzo dużo pszczelarzy, wystarczy pojechać na wieś,
trochę pojeździć i na pewno znajdzie się wywieszkę na płocie o miodzie. Chętnie
zapraszają też do domu i przy tobie nalewają miód do słoików Prawdziwy miód
dość szybko się scukrza. Jeśli pochodzi z domowej pasieki to nie jest też
idealny, może się zdarzyć nóżka albo skrzydełko pszczółki Przynajmniej
wiadomo, że nie był miliony razy filtrowany i że nie wyssano z niego całego
"dobra", bo to co jest w sklepach to sam cukier. Na przeziębienia najlepszy jest
miód lipowy - moim zdaniem smakuje trochę jak lekarstwo Ja lubię akacjowy
Trzeba jednak pamiętać, że miód w temp. 40 stopni traci swoje właściwości. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: astma u niemowlaka
hej, ja też miałam niemowlaka chorego na asmę - teraz już 3 latka.
Moim zdaniem osłuchowo można stwierdzić tylko obturację oskrzeli - świsty itp.
A że jest to podstawowy objaw ostmy to na tej podstawie zaczynają się
rozważania astmy. U tak małych dzieci oskrzela jednak inaczej funkcjonują i
może to być nadreaktywność oskrzeli.
Jeśli chodzi o badania to o ile mi wiadomo to wszystkie (spirometria itp) są
dla dzieci powyżej 5 roku życia.
Ja robiłam badania na wykluczenie innych chorób dających podobne objawy tj
badania na robaki, wymaz z gardła i nosa itp.
No i chyba została astma bo reszta jest ok. Ale na 100% diagnozę muszę poczekać
jeszcze 2 lata.
Robiłam też testy w których wyszły roztocza, kurze, grzyby, pleśnie, pyłki.
Także właściwie złudzeń już nie mam.
Jeśli chodzi o pogorszenia stanu u nas następują kiedy zadziała jakiś alergen
np. spacer jesienią po lesie (pleśnie)To był mój genialny pomysł:(
również kiedy jest duża wilgotność w powietrzu itp.
Mam to szczęście (?!) że dzieci moich koleżanek mają podobne problemy. Kiedy
więc wszystkie zaczynają kaszleć albo mają wysypki w tym samym czasie to wiemy
że coś "wisi" w powietrzu. Tej jesieni np. zauważyłam, że kiedy mały zaczyna
kaszleć to po kilku dniach na dworze jest okropna mgła, jak mgła zejdzie to
przestaje kaszleć.
Ostatnio tez miałam tragiczne pogorszenie stanu zdrowia (prawie intensywna
terapia). Jak się okazało znowu mój błąd. Podawałam mu miód lipowy (zamiast
rzepakowego).
Pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Żywność - sprawdzone źródła
Rzeszów ;)
sklepy z żywnością ekologiczną na Pułaskiego (pawilony naprzeciw
Rosiru) oraz w kompleksie handlowym przy Obrońców Poczty Gdańskiej
(tam gdzie Centrum). bardzo dobry żytni chleb, sery i mleko kozie.
te produkty można też dostać na różnych kiermaszach, które kiedyś
organizowało RCMB, a teraz są przy różnych okazjach, trzeba szukać
informacji. także takie kiermasze są w podrzeszowskich
miejscowościach, np w Boguchwale.
polecam jabłka z Albigowej - czasem trudno dostępne w Rzeszowie, ale
może sprzedają w samym zakładzie sadowniczo-szkółkarskim ;)
Miód - obecnie bierzemy od sąsiada, który ma pasiekę w Krempnej,
wcześniej braliśmy ze związku pszczelarzy.
dla zainteresowanych, miód sprzedaje p. Hulak, dom wolnostojący po
lewej strony przy wjeździe z Wiktora w Bł. Karoliny ;)
oprócz "zwykłego" ma m.in. miód lipowy, miód "na gardło" - jedna
łyżeczka dziennie ;) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: брусничная
No to znaczy,ze moje info nie jest wyczerpujacym,jezeli nie znasz
rosyjskiego na tyle,zeby przeczytac,z czego dokladnie zrobiona
"Стольная брусничная" [ "stolicznaja borówkowa"?]
Oprócz borowki czerwonej, wody,cukru i spiritusu,to jeszcze dodaja
koniak, cynamon i skorkę pomaranczy, sok jabłkowy [na spiritusie?
nie wiem,jak dokladnie przetlumaczyc "spirtowannyj"], miód lipowy,
kwasek cytrynowy.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: O pierdulach -- Odc. 31 :-)
Deszcz, burze, ciemno
Wczoraj jak tylko jagnie sie upieklo i zostalo (czesciowo) spozyte, lunal
deszcz. Przenieslismy sie wiec z salatami, pasztetami domowej roboty, szparagami
zielonymi i reszta jagniecia do domu.
Burza byla widowiskowa, blyskalo non-stop przez ponad godzine.
Gadalismy do polnocy, by kontynuowac nad sniadaniem, i jeszcze bysmy pewnie
gadali, ale gospodarze ruszali w droge, a i ja chcialam do domu, zeby nakarmic koty.
Teraz pada, pada, pada. Gor nie widac, taka mgla.
W sklepie kolonialnym niedaleko winnicy nabylam rozne specjaly: lokalny miod
(lipowy, gryczany, i miod z borowina), swiezy sok zurawinowy, pol kilo yerba
mate z mieta + kubeczek i pijadlo do owej, no i zamowiona wczesniej stalowa
wloska kafetiere na 6 filizanek (mojej kafetierze tego rozmiaru cos sie porobilo
i stracila szczelnosc, zadne wymiany uszczelek nie pomagaja).
Poza tym na wczorajsze pytania przyjaciol o preferowany prezent "na droge do
Paryza" odpowiedzialam, ze najchetniej dostalabym troche ich przetworow
domowych. Powidla, dzemy, konfitury, grzyby, etc. Ja takich rzeczy robic nie
umiem, sklepowych nie lubie bo za slodkie (nie grzyby, ofkors), a ta akurat
grupa ludzi ma dar Bozy do przetworow. No i obie strony sa zadowolone: oni, bo
jasna wskazowka i bezproblemowe "wykonanie", ja - bo wiadomo. :-)))
Pogoda jest, jaka jest, wiec zajme sie czytaniem. Polityka, Przekroj, Wysokie
obcasy, Kuchnia, i Sekret. Miszmasz wszystkiego, czemu nie. :-)
Milej niedzieli :-)
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Cholesterol LDL
"Mogą być dwie przyczyny: cholesterol endogenny, wynikający z naszego życia
emocjonalnego i egzogenny, który jest związany z niewłaściwym jedzeniem, a więc
przede wszystkim z kwasami tłuszczowymi pochodzenia zwierzęcego. Po pierwsze
więc – stabilizacja i spokój. Jedzmy więc miód lipowy, który działa
uspokajająco, tonizująco (żeby nie stwarzać możliwości gwałtownych reakcji). Do
tego – ruch. Juz lekarz naczelny króla Stefana Batorego, ojciec balneologii
polskiej ,,żaden lek nie zastąpi ruchu, ale ruch zastąpi każdy lek’’. " Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Margo.pf
Rozczaruje was opisem swiat na Tahiti. Nie roznia sie niczym od
skomercjalizowanych swiat we innych krajach zachodnich. Te same, fabrykowane
w Chinach, swiete Mikolaje wdrapuja sie na dachy w Polsce i na Tahiti.
Tutejsze markety naleza do Carrefoure i, wyobraz sobie, wiele produktow nosi
polskie napisy, bo Carrefoure jest obecny takze w Polsce. Ostatnio kupilam miod
lipowy . Co do obyczajow kulinarnych polinezyjczykow, to udalo im sie zebrac
wszystko co najgorsze z kuchni amerykanskiej czyli duzo, pikantnie i raczej
tlusto albo slodko i duzo no i slynne napoje gazowane. Bardzo obecna jest
takze kuchnia chinska, ktora bardzo lubie. Problem w tym, ze robia ja po
tahitansku czyli tlusto. Skutki sa zgubne. 60% ludnosci cierpi na cukrzyce.
Polowa ludnosci na nadwage. Mit o pieknych tahitankach nalezy wlozyc pomiedzy
bajki.
Co do religijnego aspektu swiat trudno mi sie wypowiedziec, bowiem nad okolo
dwustu czterdziestoma tysiacami duszyczek czuwa chyba z osiem roznych
kosciolow wywodzacych sie z protestantyzmu, kosciol katolicki, buddysci i
garsteczka muzulmaninow. Mimo tej roznorodnosci religijnej wszedzie widac domy
przystrojone girlandami, choinki i rozne inne oznaki Bozego Narodzenia.
Znam jedna potrawe typowa dla Polinezji a i tak nie jestem pewna czy nie
przywiezli jej w bagazach chinczycy. Jest to tunczyk na surowo w mleczku
kokosowym. Bardzo dobra potrawa.
Zycze milych swiat )
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Kazimierska śliwowica...
Kazimierska śliwowica...
W piątek 14 września w Kazimierzu Dolnym odbędzie się
XII Ogólnopolski Turniej Nalewek.
A wrzesień to czas węgierek.
Co potrzebujemy:
2 kg węgierek słodkich, mocno dojrzałych
20 dag wędzonych węgierek
1 litr spirytusu
woda źródlana
miód lipowy
gałązka arcydzięgla.
Wykonanie:
Węgierki pestkujemy. 10 pestek tłuczemy w moździerzu.
Wrzucamy towarzystwo do gąsiorka, dodajemy śliwki wędzone,
arcydzięgiel i zalewamy spirytusem rozcieńczonym wodą źródlaną.
Po 3 tygodniach zlewamy pachnący truneczek.
Śliwki zalewamy miodem lipowym rozpuszczonym w gorącej wodzie.
I odstawiamy na kolejne 3 tygodnie. Oba ekstrakty łączymy
i chowamy do kredensu, żeby śliwowica nabrała dobroci.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Menu - wpisujemy, konsultujemy, kontrolujemy :)
aga-aa napisała:
> oj nie krzycz bo tak bez serka wiejskiego to ja nie potrafię
> temu tak drąże
> buuu no buu
Aga...! Ale gdzieżbym śmiała Nie krzykam, ach nie krzykam
Drąż-drąż, ja zadawałam tak durne pytania przy których Twoje jest na poziomie
zdobywcy nagrody Nobla, uwierz...
Ale przeczytaj zasady - będzie Ci łatwiej, no i troszkę sobie ułożysz w głowie.
> nie krzycz tylko za następne pytanie bo tu nie mogłam znaleźć
> (naprawdę), a jak
> na II fazie? też taki rozdział?
Ja II fazy nie czuję. Jedyne moje odstępstwo to miód lipowy/akacjowy do węgli i
czasem takie smarowido paprykowe na kanapki, co jest z oliwą i ma 2% albo 3%
tłuszczu
Ale Martini ma rację - ten podział na tłuszcze i węgle to podstawa diety MM. I
jak sobie czasem pozwolisz na odstępstwo, to świat się z całą pewnością nie
zawali, ale chociaż pamiętaj o tym, żeby równoważyć warzywami. No i to musi być
_odstępstwo_, a nie norma.
Przejedź się do Lidla i poszukaj chudego wiejskiego serka?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: sex
sebpl napisał:
> buggi napisała:
> > Dzisiaj tu, jutro tam. Cohen spiewal.
>
> Czyli co? "Z kwiatka na kwiatek", jak mawiał Gucio?
> Czy też drugie mądre przysłowie pszczół w ustach znanego florysty Tony Halika:
> "Tego kwiatu, to pół światu"?
Prócz tego dobrego, iz potrafie miód lipowy od gryczanego i miód lipny od
prawdziwego odróznic, generalnie nie znam sie na pszczelarstwie. Florystyka tez
raczej u mnie do kitu. Pszczelego. Na temat zapylania nie bede sie wypowiadac,
bo do tego botanikiem byc potrzeba.
>
> Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: podobno Biedronka uruchamia tanie linie lotnicze
Nie chcę się wypowiadać
az takbranżowo precyzyjnie, bo na ogół naraża mnie to na zazut klapactwa jednak
słyszałem że głównie idzie tu o mięsnioloty, własciwie bezobsługowe jedynie z
koordynatorem naziemnym. Słyszałem też o eksporcie miodu z uzyciem nie tylko
Biedronki ale i Pszczółki ( to takie linie nie pasażerskie). Albo o miód lipowy
idzie albo to lipa...albo spadź???
trudny Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co?
wstałem sobie dziś przed siódmą, patrzę a za oknem dzionek piękny, sloneczko
świeci i chmury po niebie płyną, światełko rozproszone niczym u mistrzów kina.
teraz czekam aż się córka ma obudzi, zjemy śniadanko i pobiegniemy do
zaprzyjaźnionego sklepu z miodem na ulicy brukowej.sprawdzimy czy się już
pojawił miód lipowy tegoroczny i jaki smak ma. a potem kupimy sobie po słoiku
każdego gatunku. żyje się tylko raz! miłego dnia.
ps. czy ktokolwiek z was próbował zalewać surowe owoce miodem? czy ktoś wie co
to z tego wychodzi? jeżeli nie wiecie, to wkrótce wam opowiem, bo zamierzamy z
córką przygotować takie alchemiczne odwary. wingardium lewiosa! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Typowe pamiątki lub rzeczy, które warto przywieść
oj... tez sie za kazdym razem zastanawiam, co komu z Rumunii przywiezc:-) mojej
mamie kupilam chalwe /taka sobie byla/ i troche lokalnych slodyczy /czekolady
nie polecam, ale ciasteczka-wafelki tak/. Francuzom, u ktorych wlasnie jestem
przywiozlam miod lipowy, te dobre ciasteczka i ludowe wielkanocne drewniane
jajko;-) moh znajomy Francuzow przywiozl sobie z Rumunii smierzace owcze sery i
lokalnego Playboya:-))) no i ogolnie wszyscy sa zadowoleni;-)
a tak ogolnie to mysle, ze warte polecenia sa:
- rumunskie wina... przy czym twierdze, ze biale sa duzo lepsze niz czerwone;-)
- biale sery, ktorych wybor jest ogromny. tylko to moze byc klopotliwe w
transporcie...
- rozne marynaty... pyszne kiszone ogorki, papryki, oliwki /ogromny wybor/,
etc..
- lokalna Cepelia... wyroby koronkowe, drewnianie... ogromna popularnoscia
ciesza sie rozne wydania Drakuli;-)))
i sama nie wiem, co jeszcze...
- moze lokalny barszcz, kotry dodaje sie do zupy i dzieki temu otrzymuje sie
ciorbe?
- moze kawe, ktora jest tu bardzo popularna?
- moze sezonowe owoce?:-) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Nie wiem co mam robić. Może jest tu jakiś lekarz?
Są syropy homeopatyczne które mogą stosować kobiety w ciąży-byle nie wykrztuśne.
Zapytaj w aptece farmaceutki także o maści rozgrzewające. Z domowych sposobów
miód lipowy jest dobry-jeśli nie jesteś uczulona na produkty pszczele, sok
malinowy, cytryna. Ja bym jednak postawiła na homeopatię niż na ten antybiotyk. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: kamienie nerkowe...
kamienie nerkowe...
Mam prośbę, może ktoś dokładnie wie jak wygląda metoda wypłukiwania kamieni
i złogów polecana przez Tombaka - wiem tylko tyle, że należy pić kawę zbożową
i miód lipowy- niestety nie wiem jak często, czy razem, jak mocny ma być
napar.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: kamienie nerkowe...
alma77 napisała:
> Mam prośbę, może ktoś dokładnie wie jak wygląda metoda wypłukiwania kamieni
> i złogów polecana przez Tombaka - wiem tylko tyle, że należy pić kawę zbożową
> i miód lipowy- niestety nie wiem jak często, czy razem, jak mocny ma być
> napar.
Nie miód lipowy, tylko miód pitny. Jak najwięcej i jak najczęściej. Kawę
zbożową możesz sobie już darować.
S.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: antybiotyk trzeci raz w ciągu trzech miesięcy
Pediatra moich dzieci też unika antybiotyków. Ostatnio po anginie mała złapała
wirusa i przechodziła go bardzo nieciekawie. Pediatra powiedziała: Angina
bardzo osłabia odporność i jeszcze do tego dołożyłem antybiotyk, więc dlatego
ten wirus tak małą rozłożył. Dołączam się więc do "teorii" , że jednak
antybiotyk osłabia organizm przez niszczenie flory bakteryjnej m.in. i żadne
osłonowe tego nie zmienią. Co najwyżej troszkę ochronią żołądek.
Do autorki wątku...moja córcia w tamtym roku wzięła pięć antybiotyków w ciągu
trzech miesięcy. Też byłam załamana.
Może faktycznie poszukaj innego pediatry, ale jeśli antybiotyk jest jedna
konieczny, to pamiętaj, że jednak to jest lek i się nie zadręczaj. Nam się
chyba udało jakoś opanować odpornośc małej. W tym roku tylko jeden (odpukać)
antybiotyk na wspomnianą anginę. Jak wyjdzie z tych chorób podawaj dużo
jogurtów, nadal lakcid czy coś w tym stylu, jeśli dziecko nie jest uczulone
dawaj maliny, miód lipowy, czosnek, cebulę. Poza tym idzie lato, więc głowa do
góry! Zdrówka życzę! Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: miód
Przy przeziębienu zalecany jest miód lipowy.
W szklance ciepłej wody rozpuścić łyżkę miodu lipowego. Odstawić
przynamniej na pół godziny, a jeszcze lepiej na całą noc. Wtedy
wzrasta jego antybiotyczność.
W celu wzmocnienia efektu leczniczego powinno się go przyjmować po
rozpuszczeniu w naparze z kwiatu lipy, owocu maliny oraz w
połączeniu z sokiem z cytryny lub mlekiem. Przy kaszlu natomiast
korzystne jest przyjmowanie naparu z kwiatu malwy, zawierającego w 1
szklance napoju 2 łyżki stołowe (około 50 g) miodu lipowego.
Miód można podawać dziecku, jesli nie jest uczulone na produkty
pszczele i pyłki traw czy kwiatów.
Patrz na kraj pochodzenia miodu. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: 3,5 latka uwielbia miód....
3,5 latka uwielbia miód....
no właśnie, mogłaby zjeść pewnie cały słoiczek... mam od znajomego który ma
pasiekę miód lipowy, jest rzeczywiście przepyszny ale nie wiem ile mogę dawać
Marcie... codziennie je dwie. trzy łyżki, ale gdybym jej nie porcjowała to
zjadłaby więcej... uczulenia na miód nie ma, ale czy mogę jakby chciała podać
jej więcej miodu, kilka łyżek? Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Kto poradzi...bo już niewiem...:(((
Pamiętaj o podawaniu lakcidu podczas kuracji antybiotykowej i po niej przez
jakiś czas. Ochornisz delikatną florę w przewodzie pokarmowym u malucha.
W czasie dnia podawaj mukolityki( ambroksol, mucosolvan)aby spowodować usuwanie
zalegającego sluzu w oskrzelach oczywiście po uzgodnienu z lekarzem.
Wieczorem syrop na uspokojenie kaszlu: np inecod wskazany do stosowania
doraźnie w ostrym, suchym kaszlu różnego pochodzenia.Może być podawany w kroplach.
dbamozdrowie.pl/default.asp?id=00005&prod=650
Ja do tego podaję herbatki- czarny bez, lipa plus miód lipowy, akacjowy(
oczywiscie jesli nie jest dziecko uczulone)
Przed antybiotykiem stawiam bańki oraz codziennie inhaluję.
Od lutego 2005 roku udało ma się zrezygnowac całkowcie z antybiotyków.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: actimel = odporność? guzik prawda!!! :)
trzeba by go było wypić chyba litr dziennie
A tu poniżej naprawdę sprawdzona metoda na pyszny kompot na
wzmocnienie. Podaję przez całą zimę.
Wrzucasz do zimnej wody (około litra) jabłko, cynamon, goździki jak
masz - kawałek korzenia imbiru.
Jak się zagotuje wrzucasz zmieszane zioła np. dzika róża, kwiat i
owoc głogu, kwiat lipy. Gotujesz jakieś 10 minut i odstawiasz. Jak
nieco przestygnie odcedź i do smaku dodaj np miód lipowy, sok z
malin. Skuteczne, zdrowe i pyszne. Możesz trzymać np w termosie,
żeby cały dzień było ciepłe.
A tu jeszcze kilka porad świetnych i o probiotykach też
www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=152&Itemid=59 Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Padma 28-kto stosował i z jakim skutkiem?
Padma tak - prawdę powiedziawszy zawód na całej linii nie tylko u
moich skrzatów. Ale jeśli chcesz wzmocnić odporność to polecam
porady z artykułu do którego link załączam. Na moich i znajomych
dzieciakach sprawdzają sie w 100%
www.naturalnamedycyna.pl/index.php?
option=com_content&task=view&id=152&Itemid=59
A przez całą zimę podaję kompot. Wrzucasz do zimnej wody (około
litra) jabłko, cynamon, goździki jak masz - kawałek korzenia imbiru.
Jak się zagotuje wrzucasz zmieszane zioła np. dzika róża, kwiat i
owoc głogu, kwiat lipy. Gotujesz jakieś 10 minut i odstawiasz. Jak
nieco przestygnie odcedź i do smaku dodaj np miód lipowy, sok z
malin. Skuteczne, zdrowe i pyszne. Możesz trzymać np w termosie,
żeby cały dzień było ciepłe.
Smacznego Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: kompot na początek przeziębienia
kompot na początek przeziębienia
A tu poniżej naprawdę sprawdzona metoda na pyszny kompot na
wzmocnienie. Podaję przez całą zimę.
Jest super - sprawdziłam
Wrzuca się do zimnej wody (około litra) jabłko, cynamon, goździki
jak jest - kawałek korzenia imbiru.
Jak się zagotuje wrzuca się zmieszane zioła np. dzika róża, kwiat i
owoc głogu, kwiat lipy, owoc aronii. Gotuje jakieś 10 minut i
odstawia. Jak nieco przestygnie odcedza się i do smaku dodaje np
miód lipowy, sok z malin. Skuteczne, zdrowe i pyszne. Można trzymać
np w termosie, żeby cały dzień było ciepłe.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Obniżony poziom Leukocytów
Musisz wyleczyc infekcje i lekarz powinien dać skierowanie na ponowna kontrolę
morfologii. Jesli zmiany bedą nadal duże i w innych prametrach mimo zdrowia
dziecka wtedy nalezy się skonsultowac z hematologiem. Ale jak opisałam obniżenie
lekocytów może byc jak najbardziej wynikiem ataku wirusów, w chorobach
bakteryjnych jest sytuacja odwrotna bo wzrasta leukocytoza.
Syn też dostał antybiotyk miła kiepski rozmaz- przy infekcji wirusowej tylko
gorączkował wysoko i zaraz po szpitalu( bylismy na wszelki wypadek na badaniach
kontrolnych, bo krążeniowo wysiadał- nigdy mi nie chorował tak ostro) zachorował
znów niestety- jeszcze byl osłabiony po infekcji wirusowej i podłapał bakteryjna
tym razem ode mnie- kaszel, katar, goraczka itd po tygodniu czuje sie dobrze,
ale ma 2,6lat wiec mam duzy wybór w specyfikach daje mu kidabion i multisanostol
na zmiane- po antybiotyku nigdy w czasie, żeby nie odzywiac bakterii , czosnek
przemycam do jedzenia do wywaru zupy, do masełka roztarty, odrobine, miód
lipowy z cytryna do picia, novorutin junior do ssania, syrop z cebuli - ten
przemycam w syropie czy gęstym soku i nożesz podac strzykawka w policzek( jak
Igor mial 1,5 roku tak robiłam) wtedy trudno dziecku wypluc, ale tylko na kaszel
oraz biostymine w ampulkach do picia lub bioaron C ( wyciagi z aloesu)- skracają
czas infekcji i podnosza odpornośc. Przy częstych infekcjach pediatra może cos
polecic na uodpornienie. Ja daje 10 dni biostymine przerwa tydzien i znów 10 dni
po ampułce. Beata
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Pytanie o miód
Miód ma silne włąściwości alergizujące i do 1 rż nie należy go podawać, potem i
owszem. Kwestia cukru to kwestia nauczenia dziecka picia słodkiego co może byc
zgubne nie tyle dla zębów a dla apetytu, dziecko pije duzo, bo słodkie i nie hce
jeść, albo nie chce jeść i poc czegos co nie jest słodkie. ważne , żeby miód jak
go podajemy był naturalny i pełnowartościowy- ogrzewanie go do temp. 40 st. C i
wyżej jak jest zcukrzony powoduje, że traci włąściwości odżywcze- robi się z
niego zwykły cukier w troche innej postaci. Po 12mz u swojego syna podawałam do
oslodzenia naparu z lipy tęz miód lipowy b. dobry na przeziebienie ))Nie jest
taki fuj, jak go sie właściwie i z glowa stosuje. Beata Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Pytanie o miód
Co do przepisu temp. poniżej 40 C i pic należy min. po pól godziny, ale dobrze
jest zostawić na dłużej ( nawet przez noc) to wtedy ma silniejsze działanie
antybiotyczne. Polecany jest miód lipowy, np. akacjowy nie uzyskamy takiego
efektu.
Wszystkie produkty pszczele nalezy podawać ostrożnie dzieciom. Mają pyłki,
mogą mieć zanieczyszczenia chemiczne. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Pytanie o miód
Moja córeczka, kompletnie bez alergii ma prawie trzy latka i od prawie dwóch
pije codziennie mleko z miodem. Bardzo je lubi i może ten miodek właśnie razem
z wieloma innymi rzecz jasna czynnikami, ale sprawia, że maluch nie choruje
wcale.Kupujemy miód lipowy. Ja jestem za, choć sama miodu nie lubię. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Pytanie o miód
Ja dawałam mojemu synkowi w zeszłym roku miód rzepakowy (wskazany dla
astmatyków)i było ok. W tym roku również zaczęłam podawać i mały nagle zaczął
chorować - miał nawrót astmy (zapalenie krtani, gardła i oskrzeli plus
duszność). Lekarka pytała mi się na okrągło co nowego wprowadziłam a ja uparcie
twierdziłam że nic. Pięć dni był zdrowy i dla odmiany kaszel. Lekarka znowu to
samo: co nowego. A ja znowu NIC.
W końcu skojarzyłam ten cholerny miód, który zresztą sprowadzam z okolic
Gorzowa. Zadzwoniłam do nich i okazało się że otrzymałam miód lipowy a nie
rzepakowy.
Kiedy go odstawiłam mały znowu jest zdrowy.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: cos na odpornosc dla Przedszkolaka
Na womocnienie odpornościi walke z dronobnousrojami najlepszy jest miód lipowy
i gryczany. W szklance ciepłej wody (temp.max.40C) rozpuszczamy łyżkę miodu.
Pozostawiamy na conajmniej pól godziny, ale mozna pozostawic do nastepnego
dnia. Można wzmocnć działanie dodając miód do naparu lipy, maliny, czy soku z
cytryny. Za działanie przeciwdrobnoustrojowe miodu odpowiedzialny jest głównie
nadtlenek wodoru. Miód powoduje również podrażnienie gruczołów wydzielniczych
błony śluzowej dróg oddechowych, dzięki czemu dochodzi do upłynnienia
wydzieliny oskrzelowej. Pobudza on też ruch rzęsek aparatu migawkowego, co
ułatwia odkrztuszanie wydzieliny i usuwanie jej na zewnątrz.
W Oddziale Pszczelnictwa w Puławach uzyskano wysokie wartosci inhibinowe na
poziomie 4,5. miodu lipowego i gryczanego, co świadzcy o silnym dzialaniu na
drobnoustroje Najwolniej krystalizuje się miód akacjowy.
Jakość miodu zależy od miejsca zbierania pożytku ( czy z dala od dróg,
zanieczyszczeń chemicznych), od przechowywania miodu itp.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Do starszej i nie tylko :))
Użytkownik starszo <stars@poczta.onet.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:aevfsf$gi@news.onet.pl...
| Niczego nie można być pewnym, ale jakoś takoś przekonanie
mam :)))
I niech się stanie!
A słowo ciałem niebieskiem się stało:)
powstało z niebytu wolom nabrzmiało
Jak ten kolos rodezyjski, nieczuły na piski
Wyzwiski, spiski, złości, zawiści pociski
| aromatem bajajem na dwa głosy od dłuższego czasu :)))
To se harfę zanabędę i będę cichutko brzdąkać
za kszakiem w rytmie waszego bajania:)
Ach będzie nam niezwykle miło
Wsłuchać się w ton twojej harfy
Które tchnienie Apolina rzeźbiło
Ze świrgu ptasząt, złotej barwy
Ale uważajcie, bo jak wiadomo z lipy miód lipowy
kapie na głowy ;)
Niewiasty wspólczujące
Osłaniają nasze głowy
Nie kazi miodzio pachnące
Ust co wyśpiewują słowy
Niestety.....
| No to oby i na mnie kiedyś ta łaska spłynęła,
| chocby na momencik:)
| Hehehehe, tylko czeka momenta :))))
Byle mu do tego czasu choć jeden listek
w wieńcu laurowym pozostał:)
Hehehe, póki wenny pełen poeta
Póki budzi go uczucia podnieta
Póty wieniec jego w liść bogatszy
Rymem co od hymenu gładszy
| Bojam siem, czy aby na tych kilku godzinkach siem nie
zakończyuo
Nieeeeee, będzie fajne lato, zobaczysz:)
Oby, jusz tyli raz mnie natura zwiodła :(((
| ale odpukać w niemalowane :)))))))
starsza, chtura pukpukpuka
Bym ci do pomógł ale moje niemalowane nieco obolałe :)))
Pozdr
Draeszcz
Temat: #znacie, to przeczytajcie
Macie jakieś utwory z php, które szczególnie utkwiły Wam w pamięci? I to
nie wiadomo dlaczego, bez jakichś skojarzeń - po prostu zostały i często
nachodzą.
Jacek K. Błaszkowski
czyli była jesień
3-9-2000
jedli więc miód lipowy
dopiero po paru latach
paru ubraniach
wyrzuconych z
powodu przerośnięcia lub
zauważyli że
pień trzysta pięćdziesiąt lat gałęzie
i liście na cmentarzu
to naprawdę ale to naprawdę
jedyna lipa w bliskiej i
dosyć dalekiej okolicy
siedzieli więc we troje
w jesienne popołudnia
kaflowy piec namiastka czerwca
a dziadek już nawet
nie opowiadał jak to było
w roku takim a takim
przed taką a taką wojną
albo po takiej a takiej powodzi
tak nawet o powodzi nie mówił
a przecież znów
padało mocno po prostu
rzęsiście
nie znali więc
nawet nasion słów które
potem przy szesnastu
latach czy coś koło
czerniły linijki i kartki
i tak precyzyjnie
stawały kością w gardle
niech więc stanie
się ciemność i stała się
dlaczegóżby nie
To pierwszy wiersz który zapamiętałam z php i który mnie do niej przyciągnął. A
potem:
Heniu
ARIADNA ROBI NA DRUTACH
A kiedy cyrk gwiazdozbiorów wróci wieczorem na Kretę
kiedy nam liście pożółkną, palce pożółkną i dusza
Ariadna siądzie by robić tysiącooki sweter
wszystkowidzący pulower dla starca Tezeusza
Przędza się przędzie jak dawniej
przędza odtwarza labirynt
w lewo i w supły i w wiry
zgodnie a potem przestawnie
w dźwięku puszczonej cięciwy
w dźwięku napiętych strun liry
coraz to nowe są oczy
przędza się przędzie jak dawniej
I już wyczerpał się wątek i nic się więcej nie zdarzy
miecz pozostanie na ścianie, nigdzie nie pójdzie już piechur
wszystkowidzący pulower rozmawia z piaskiem na plaży
a pod pachami ma zmarszczki nazbyt częstego uśmiechu
Asasello
Przeklęty Guido z Arezzo
/Panu B/
Już jest tak daleko...
W innym kraju, innym mieście.
Innym czasie.
I już mogłoby być cicho.
Gdyby nie te okna.
Z których macha wciąż na do widzenia
ta cholerna aria.
A potem wiele innych, których nie zliczyć :-)
Temat: 35 czyli była jesień
----- Original Message -----
From: Jacek K.Błaszkowski <rain@poland.com
To: <pl-hum-poe@newsgate.pl
Sent: Sunday, September 17, 2000 11:44 AM
Subject: 35 czyli była jesień
jedli więc miód lipowy
dopiero po paru latach
paru ubraniach
wyrzuconych z
powodu przerośnięcia lub
zauważyli że
pień trzysta pięćdziesiąt lat gałęzie
i liście na cmentarzu
to naprawdę ale to naprawdę
jedyna lipa w bliskiej i
dosyć dalekiej okolicy
siedzieli więc we troje
w jesienne popołudnia
kaflowy piec namiastka czerwca
a dziadek już nawet
nie opowiadał jak to było
w roku takim a takim
przed taką a taką wojną
albo po takiej a takiej powodzi
tak nawet o powodzi nie mówił
a przecież znów
padało mocno po prostu
rzęsiście
nie znali więc
nawet nasion słów które
potem przy szesnastu
latach czy coś koło
czerniły linijki i kartki
i tak precyzyjnie
stawały kością w gardle
niech więc stanie
się ciemność i stała się
dlaczegóżby nie
Podoba mi się. Nie wszystko rozumiem, co chyba jest wadą tego wiersza.
Najbardziej niezrozumiałe (=najmniej zrozumiałe :-) ) fragmenty to według
mnie:
jedli więc miód lipowy
bo potem ta lipa tak się nie kojarzy (choć już zaczęła, ale może trzeba
czytać dwa razy?)
kaflowy piec namiastka czerwca
chyba o to chodzi, że jedno i drugie jest ciepłe
niech więc stanie
się ciemność i stała się
dlaczegóżby nie
Nieuzasadnione. Zatruli się tym miodem czy jak? Niby po prostu nadszedł
zmierzch, albo - w makroskali - skończyło się lato, a jesień (życia, dziadka
itp.) przygotowuje do śmierci/ciemności/zimy. Czyżby retrospekcje pod lipą
(od Kochanowskiego polska asocjacja dla poezji) zakończone jakąś podświadomą
modlitwą o niepamięć. Rezygnacja i lekkie zawstydzenie z tego, jak życie
minęło (czasem głupio).
zauważyli że
pień trzysta pięćdziesiąt lat gałęzie
A to jakiś konkret, który wydaje się przypadkowy (niewyjaśnione, o jakie to
drzewo naprawdę chodzi). Może by użyć dokładniejszej liczby, która by się
kojarzyła np. z ilością dni w roku?
---
Pozdrowienia - Marek
---
OFERTA SPECJALNA 46GB DYSK TWARDY IBM 7200 OBROTOW ZA 999 PLN NETTO
KONIECZNIE ZAJRZYJ DO NAS SUPER OFERTA http://www.idh.pl tel. 012 6321677
Temat: 35 czyli była jesień
"Marek P." wrote:
Podoba mi się. Nie wszystko rozumiem, co chyba jest wadą tego wiersza.
Najbardziej niezrozumiałe (=najmniej zrozumiałe :-) ) fragmenty to według
mnie:
| jedli więc miód lipowy
bo potem ta lipa tak się nie kojarzy (choć już zaczęła, ale może trzeba
czytać dwa razy?)
Może tak. Powinna się skojarzyć z tą na cmentarzu - słodycz śmierci jakby.
| kaflowy piec namiastka czerwca
chyba o to chodzi, że jedno i drugie jest ciepłe
yhy
| niech więc stanie
| się ciemność i stała się
| dlaczegóżby nie
Nieuzasadnione. Zatruli się tym miodem czy jak? Niby po prostu nadszedł
zmierzch, albo - w makroskali - skończyło się lato, a jesień (życia, dziadka
itp.) przygotowuje do śmierci/ciemności/zimy. Czyżby retrospekcje pod lipą
(od Kochanowskiego polska asocjacja dla poezji) zakończone jakąś podświadomą
modlitwą o niepamięć. Rezygnacja i lekkie zawstydzenie z tego, jak życie
minęło (czasem głupio).
Chyba się nie zatruli, skoro pojawia się wzmianka o sprawach parę(naście) lat
późniejszych.
Raczej to drugie: słońce coraz niżej, coraz rzadziej. Bardzo celowo 'niech
stanie się ciemność', a nie 'niech będzie ciemno' albo coś jeszcze innego, bo ma
się skojarzyć docelowo z 'niech stanie się światłość' z Księgi Rodzaju; pójście
tą drogą biblijnej symboliki światła (ładu) i ciemności (chaosu) daje nowe, duże
możliwości interpretacji.
Naprawdę, naprawdę, ani przez moment nie myślałem o Kochanowskim.
| zauważyli że
| pień trzysta pięćdziesiąt lat gałęzie
A to jakiś konkret, który wydaje się przypadkowy (niewyjaśnione, o jakie to
drzewo naprawdę chodzi). Może by użyć dokładniejszej liczby, która by się
kojarzyła np. z ilością dni w roku?
O JEDYNE, jakie jest w okolicy. Wielkie, stare, latem brzęczące pszczoły,
jesienią tony suchych liści. Miód pochodzi z cmentarza.
---
Pozdrowienia - Marek
Moknij zdrowo - RainMan
Temat: Palikot sknera
Zdaniem posła Bruździńskiego miód lipowy jest kulinarną fanaberią. Nie wiem co
na to producenci miodu lipowego, ale ja chyba nie chciałbym wiedzieć, co żre ten
osobnik.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: jak poznać dobry tegoroczny miód
jak poznać dobry tegoroczny miód
macie jakies swoje sposoby? po zapachu barwie czy jak... jak poznać czy to miód lipowy czy akacjowy czy jakis inny czy tegoroczny czy jakiś stary? ma być klarowny czy nie? bardzo gęsty czy raczej żadki? pomóżcie... Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Miod
Nie, chyba mnie zle zrozumiales, chodzilo mi o to czy to jest normalne gdy miod
jest w stanie scukrzeonym i jest lejacy? Mam tez miod lipowy i
jest calkiem inny, scukrzony ale nie bialy. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: chateau de pommard 1993
chateau de pommard 1993
Pilam.......rewelacja, przysiegam ,ze czuc posmak wosku pszczelego a w
zapachu oprocz suszonych sliwek i irysow takze pasieka i miod lipowy. Poza
tym wanilia i dab. Rewelacyjne wino, pil ktos tez?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: to straszne - Pablo!!!
do margo
kupilam truskawki i szampana to zwiekszy intensywnosc naszych przezyc
ps.czy miod lipowy bo podobno najlepszy Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Odporność i takie tam
Z tą odpornością u wcześniaków trzeba naprawdę ostrożnie i to nie
jest tak, że im więcej w dzieciaka władujemy wspomagaczy i im mniej
on choruje, tym lepiej.
Po pierwsze układ odpornościowy wcześniaka został zbyt wcześnie i
zbyt mocno pobudzony, stąd nie zawsze pracuje prawidłowo - te nasze
dzieciaki (i w ogóle statystycznie wcześniaki) znacznie częściej
cierpią na alergie, astmę, itd. Dodatkowe pobudzenie może więc
przynieść skutek odwrotny do zamierzonego - zamiast dziecka z
tygodniowym katarem będziemy mieć dziecko cierpiące przez kilka
miesięcy na katar sienny. Dlatego wielu pediatrów nie chce "dłubać
przy odporności" dzieci poniżej 3 roku życia i tak się broni przed
wypisywaniem np. isoprinosine.
Zresztą bywa, ze to zwiększanie odporności daje odwrotny skutek.
Świńska grypa, tak jak Hiszpanka z 1918 r., która wybiła 100 mln
ludzi, zabija o dziwo głównie ludzi w przedziale 20-40 lat, a więc o
najsilniejszej odporności, i niektórzy badacze sugerują, że po prostu
wirus powoduje reakcję autoimmunologiczną w płucach.
Oczywiście na początku wcześniak jest słabszy odpornościowo od
rówieśników i przez pierwsze miesiące życia naprawdę trzeba go
chronić, ale głównie zdrowo karmiąc, dbając o dużo świeżego powietrza
i odpowiednie nawilżenie w domu, izolując od potencjalnych kichaczy
(i ewentualnie podając synagis w przypadku tych najmniejszych). Ale
potem? Lepiej już niech zachoruje od czasu do czasu, bo inaczej
będzie masakra w przedszkolu.
Po drugie, chorowanie wbrew pozorom też jest dobre . Tak jak
narząd ruchu kształtuje się w ruchu, tak układ odpornościowy
kształtuje się w kontakcie z patogenami. Moje guru, prof. Jelonek,
twierdzi, że dla prawidłowego rozwoju odporności dziecka niezbędne są
3-4 lekkie przeziębienia rocznie. Poza tym ważne, jak dziecko
wychodzi z infekcji - jak bez antybiotyków, to sukces (chociaż nie ma
co zwlekać z podaniem w razie potrzeby).
Na grypę nie szczepię - i powikłań całkiem sporo podobno, i
szczepionka ciężka. Jak zachoruje, to zachoruje, myślę, że nie
przejdzie bardzo ciężko. A tak poza tym to standardowa profilaktyka:
zdrowe żarcie, powietrze, syrop malinowy, miód lipowy, tran...
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Co słychać?
Na samogon nie wpadli, zresztą my też mamy tradycję )
Miód lipowy (?), zmontowane zbiorowe zdjęcie, kapitańska czapka ze
Stella di mare (dobre!) są w dyskusji
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Pszczelorzom
Miod lipowy zno boroka
Co utropa mo w zatokach
Łod lot se kamracom piyknie
Zdrowio tako mu wystyknie.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Zdrowko
Jak cie zmora mynczy w nocy
Miod lipowy ku pomocy.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Fraszka tutaj gosci!
broneknotgeld napisał:
> Dyć piyńć halbow zdo sie lepi
> A gorzoła ponoć krzepi.
Miod lipowy najlepszy
i nastroj nam polepszy
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: "Dwa Słowa" - lukrowany zakalec
Deceem1 jesteśmy w jednej drużynie, jeśli to o czym napisałeś, tzn.
o sposobach walki z "niewiedzą ekologiczną" społeczności naszej
gminy, i sam jesteś aktywnym wojownikiem. Ja nigdy nie przechodzę
obojętnie obok przejawów wandalizmu, choć zdaję sobie sprawę, że
często mogę "oberwać" od tej "tępoty". Śmieci do lasu nie wywożą
jednak dzieci, ale dorośli, dając przy tym dobry przykład swoim
dzieciom A dzieci? Czemu nie mają brać udziału w "Porządkowaniu
ziemi" niech się uczą - trochę edukacji ekologicznej im nie
zaszkodzi...
Z inteligencją wywożącą swoje odpady ( szkoło, plastik, pieluchy,
odzież, obierki ect.)do lasu, rowów można łatwo wygrać. Jest na tyle
bystra, że nawet wywozi podpisane zeszyty, dokumenty z adresami ...
nie trudno wówczas wskazać winowajcę. Już nie raz tym sposobem udało
mi się zwrócić grzecznie uwagę śmieciarzą i poprosić ich jeszcze
grzeczniej o uprzętniećie swoich "rzeczy" z lasu - jeszcze
grzeczniej sypiąc paragrafami i art.
Podobnie ma się w naszej gminie z estetyką i sposobem utylizacji
śmieci. Widać, wiele osób nie uważało na lekcjach chemii czy
biologii dotyczących ochrony środowiska. Weźmy choćby osobę, która
powinna być wzorem dla całej PARAFII, a na jej polecenie robi
ognisko na cmentarzu. Widać nie zna przepisów prawnych i kary za to
grożącej. A nas poucza z mównicy i nazywa "pseudoparafianinami".
Nie czuję się pseudoparafianinem, skoro walczę o przyrodę w SWOJEJ
RODZINNEJ miejscowości. Pamiętam nasz kościół otoczony pięknymi
kasztanami, dziś widzę miotły. Patrzeć tylko kiedy na cmentarzu będą
widnieć podobne. Chyba zapomnieliśmy już o słowach Jana
Kochanowskiego, który pisał " Gości siądź pod mym liściem, a
odpocznij troszkę..." za jakiś czas znikną lipy i ich zapach... i
miód lipowy
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Miód
Miód
(kolejny wątek z serii)
Tak się składa, że kolejne wątki zakładam ostatnio na tematy spożywcze lub
alkoholowe (miód można zaliczyć do obu, o czym za chwilę). Dobrze, że w
międzyczasie Mortuus założył wątek poświęcony samotności, dzięki czemu nie
grozi na przekształcenie w forum spożywczo-żywieniowe. :-))) Wróćmy jednak do
miodu, który stał się ostatnio niemal moja pasją. Do tego stopnia, że
całkowicie zrezygnowałem z używania cukru, zastępując go właśnie miodem.
Ekonomicznie nie jest to decyzja zasadna, bo kilogram miodu jest kilkakrotnie
droższy niż kilogram cukru (do tego miód zawiera ok. 80% cukru, reszta to
głównie woda, sole mineralne, enzymy pszczele, witaminy, itp.). Jednak nie
żałuję swojej decyzji, bo przy okazji znacząco ograniczyłem spożycie cukru,
co może mi tylko wyjść na zdrowie. Poza tym cukier smakuje zawsze tak samo, a
miód może się poszczycić bogactwem smaków. Inaczej smakuje miód nektarowy,
inaczej spadziowy, inaczej rzepakowy a jeszcze inaczej lipowy.
Pisząc o miodzie nie można nie wspomnieć o napitku o tej samej nazwie, który
ze wszystkich napojów alkoholowych osobiście stawiam najwyżej (wyżej nawet
niż dobre piwo). Co więcej, wydaje mi się, że jest to wyrób alkoholowy
najbardziej polski. Wino bowiem kojarzy się przede wszystkim z Francją, piwo
z Bawarią, wódka najczęściej z Rosją, a miód z panem Zagłobą. ;-) Nie wiem,
czy korzenie tego napoju są polskie, ale jeśli ktoś wie, to niech napisze.
Napiszcie też czy lubicie miód i czy macie jakieś szczególne upodobania
(aromatyczny miód lipowy; ciemny miód gryczany o charakterystycznym smaku,
podobno dobrze działa na serce; a może miód wielkokwiatowy, czyli wszystkiego
po trochu za niewysoką cenę)? A może macie jakieś źródło, z którego można się
tanio zaopatrzyć w miód? Przydałoby mi się takie. :-)))
I jeszcze jedno pytanie, co sądzicie o tzw. sztucznych miodach. Moim zdaniem
to produkty psujące rynek i powodujące, że produkcja miodu naturalnego jest
coraz mniej opłacalna. Czy warto "podrabiać" ten pszczeli produkt? Jeśli jest
popyt na miód, to chyba powinno się dać szansę pszczelarzom, na jego
zaspokojenie, zwłaszcza, że branża ta podobno ledwo zipie.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Fajfoklok!!!
Jest i biała i ze trzy rodzaje zielonej. A miód lipowy ma być, czy spadziowy?
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Arno Surmiński
Czytom, dopsiero psiandziesiónt stron, ale łopsisy przyrody fejniste i
wspomnienia tyż. Barzo ciykawa ksiójzka. No i najpyszniejszy to je na Mazurach
miód, miód lipowy i białej koniczyny z roku 1978 kiedy to był JP II To jest
miód świety.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: wietrzysty dzionek w Essen, a u Was?
taka kara to sam.... miod!
lipowy!
lubie deszczyk,
prosze wiecej takich dni:)
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Miód z Mazur - 23zł/słoik ok 1,5kg
Miód z Mazur - 23zł/słoik ok 1,5kg
Mam do zaoferowania świeży miód lipowy i wielokwiatowy z Mazur (Reszel -
okolice Kętrzyn, Mrągowo). Cena za słoik ok. 1,5kg - 23 zł.
Zapraszam zainteresowanych - blok 5F m 37. Tel. 697635860. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Herbata. Czajnik 67.
Lubie miod lipowy ,zapach lipy i herbatke lipowa
Zaraz sobie zaparze , podobno uspakaja i lagodzi Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: piątek-wolnego początek:)
właśnie zażywam miksturę spirytusowo-miodową, w takiej kolejnosci jak napisałem Wasze zdrowie Już czuję sie postawiony na nogi ))) O ludzie, ależ to dobre lekarstwo, miód lipowy, trzy łyżki plus seta spirytusu, chyba przyzwyczaję sie do takiego chorowania ))) Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Kościół św. Katarzyny
...a guzik prawda. Pod lipą mistrz Kochanowski siadywał i natchnienie tam
miewał, a kasztany są OK tylko brudzą za dużo, no i oponki mercom mogą przebiś
kolcasmi łupin...;) Miód lipowy to z czego niby, aha ze słoika jest i ze
sklepu... ;)
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Zmierzch:)
prysznic popołudniowy
słońce wychachało się w kropelkach,otuliło w chmury i śpi a pomrukuje-taki to
lipny zmierzch;-)20.21p.s.wieniec lipny,a miód lipowy;-)))tak mi jakoś
zapachniało latem,złotem,atmosferką...
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Ponadczasowy miód
Jasne. Jam miód lipowy.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: lece do Australii za tydzień
Fabrycznie zapakowane czekoladki sa OK
Fabrycznie zapakowane czekoladki i inne produkty spozywcze sa OK - trzeba je
tylko zadeklarowac na karcie przylotu rozdawanej w samolocie do wypelnienia
przed ladowaniem. Takie rzeczy najlepiej miec spakowane gdzies na wierzchu,
zeby nie musiec szukac na dnie walizy, gdyby celnicy chcieli je obejrzec.
Wwozilam tak czekolady, ciastka, miod lipowy. Produkty luzem (np oscypki od
gorali, owoce, orzechy, suszone grzyby) nie przejda. Jesli ich nie wyrzucisz i
nie zadeklarujesz, kary finansowe sa dotkliwe.
Czesci roslin i produkty z roslin i zwierzat moga byc objete calkowitym zakazem
wwozu lub kwarantanna. Z rzeczy, jakie wwozilam (i ktore celnicy bacznie
ogladali) przepuscili slomkowe ozdoby choinkowe, drewniane ludowe ptaszki,
ziola kuchenne, natomiast pisanki z wydmuszek wzieli na kwarantanne.
Spis produktow jakie trzeba zadeklarowac na karcie przylotu jest tutaj, w
tabeli pod tytulem Items you must declare on arrival (including cash/currency)
Wiekszosc sztandarowych polskich slodyczy (czekolady, torunskie pierniki,
krowki, ptasie mleczko, Prince Polo, torcik Wedlowski etc) mozna powszechnie
kupic w polskich sklepach, przynajmniej w wiekszych miastach, wiec zastanow sie
czy warto je przywozic. Nie jest to cos nadzwyczajnego. Ale oczywiscie milo
poczestowac rodzine zaraz po przylocie :o)
Pozdrawiam i zycze udanych wakacji
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Czy miód może szkodzić?
miód jest ciężki dla wątroby, to prawda
prawdą jest, że trzeba uważać - np. miód lipowy silnie działa na nerki, może
nawet dojść do jakiegoś uszkodzenia (kilka łyżek dziennie to spora dawka)
______________________
cudze życie ciemny las Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: miód nie uczula
Ja mojemu rocznemu synkowi daje miód lipowy i nic mu nie jest, a za to bardzo
go lubi. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: jak zrobic napoj "odpornosciowy"
wlasnie moja mikstura stoi w szafce i jutro pod wieczor bedzie gotowa no ale
zobaczymy jak synusiowi bedzie smakowal syropek tez dalam trzy zabki
czosnku-dzis specjalnie kupilam miod lipowy no i zobaczymy.pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: miód
Witaj,
ja podaję mojemu - już prawie 4latkowi od bardzo dawna miód lipowy,
spadziowy z pasieki mojego taty, więc wiem jaki to miód Mam więc
gwarancję że jest naprawdę dobry.
Stałe spożywanie miodu przez dzieci przyczynia się do szybkiego
przyrostu masy ciała, wzmożonego rozwoju umysłowego i zwiększonej
odporności na choroby.
Tak jak ktoś tu napisał miód na opakowaniu powinnien zawierać pełną
nazwe odmiany miodu, numer normy , nazwę i adres wykonawcy rozlewu,
datę rozlewu. Dlatego warto kupować miód w jakiejś zaprzyjażnionej
pasiece albo przynajmniej w sprawdzonym sklepie.
Warto też wiedzieć jak sprawdzić czy miód nie jest "podejrzany".
Miód świeżo rozlany jest w postaci płynnej. To jak szybko się
krystalizuje zależy od gatunku - tak więc miód rzepakowy
skrystalizuje już w ciągu tygodnia po miodobraniu, a miód akacjowy z
może skrystalizować dopiero po roku. Miód, który długo nie
krystalizuje, może być przegrzany podczas dekrystalizacji.
Najlepsze efekty otrzymuje się po wypiciu miodu rozpuszczonego w
wodzie(1 łyżeczka na szklankę letniej wody), przygotowanego na 10-12
godzin przed wypiciem. Podgrzanie miodu do temperatury wyższej, niż
45-50°C niszczy jego czynne biologicznie związki.
Warto też wiedziec, co wspomagają poszczególne miody :
MIÓD RZEPAKOWY - Stosowany jest w schorzeniach wątroby, serca,
nerek i dróg moczowych.
MIÓD WIELOKWIATOWY - najbardziej popularny z miodów. Ze względu na
dużą zawartość glukozy polecany przy schorzeniach serca i wątroby.
MIÓD AKACJOWY - Wspomaga leczenie cukrzycy, zaburzeń trawienia,
oraz schorzeń żołądka i jelit.
MIÓD LIPOWY - Ma zastosowanie w przeziębieniach, grypie, kaszlu,
stanach zapalnych błony śluzowej nosa, oskrzeli i płuc.
MIÓD GRYCZANY - Zalecany jest przy niedoborze żelaza i magnezu.
MIÓD SPADZIOWY - Przewyższa miody nektarowe zawartością związków
mineralnych. Bardzo dobry w schorzeniach dróg oddechowych
Smacznego,
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: PD: 35 czyli byłajesień
Bardzo dziekuje, o to mi chodzilo. Przy okazji - zalozylam drugie konto, bo
cos ostatnio fatalnie laczy sie z hotmailem - e_lipin@onet.pl.
From: "Marek P." <marek_@kki.net.pl
To: <elipin@hotmail.com
Subject: PD: 35 czyli byłajesień
Date: Thu, 21 Sep 2000 22:34:48 +0200
----- Original Message -----
From: Marek P. <marek_@kki.net.pl
To: <pl-hum-poe@newsgate.pl
Sent: Sunday, September 17, 2000 5:26 PM
Subject: Re: 35 czyli byłajesień
Czy o tę jesień chodzi? Napisz, może dodam coś jeszcze jak znajdę
| ----- Original Message -----
| From: Jacek K.Błaszkowski <rain@poland.com
| To: <pl-hum-poe@newsgate.pl
| Sent: Sunday, September 17, 2000 11:44 AM
| Subject: 35 czyli była jesień
| jedli więc miód lipowy
| dopiero po paru latach
| paru ubraniach
| wyrzuconych z
| powodu przerośnięcia lub
| zauważyli że
| pień trzysta pięćdziesiąt lat gałęzie
| i liście na cmentarzu
| to naprawdę ale to naprawdę
| jedyna lipa w bliskiej i
| dosyć dalekiej okolicy
| siedzieli więc we troje
| w jesienne popołudnia
| kaflowy piec namiastka czerwca
| a dziadek już nawet
| nie opowiadał jak to było
| w roku takim a takim
| przed taką a taką wojną
| albo po takiej a takiej powodzi
| tak nawet o powodzi nie mówił
| a przecież znów
| padało mocno po prostu
| rzęsiście
| nie znali więc
| nawet nasion słów które
| potem przy szesnastu
| latach czy coś koło
| czerniły linijki i kartki
| i tak precyzyjnie
| stawały kością w gardle
| niech więc stanie
| się ciemność i stała się
| dlaczegóżby nie
| Podoba mi się. Nie wszystko rozumiem, co chyba jest wadą tego wiersza.
| Najbardziej niezrozumiałe (=najmniej zrozumiałe :-) ) fragmenty to
według
| mnie:
| jedli więc miód lipowy
| bo potem ta lipa tak się nie kojarzy (choć już zaczęła, ale może trzeba
| czytać dwa razy?)
| kaflowy piec namiastka czerwca
| chyba o to chodzi, że jedno i drugie jest ciepłe
| niech więc stanie
| się ciemność i stała się
| dlaczegóżby nie
| Nieuzasadnione. Zatruli się tym miodem czy jak? Niby po prostu nadszedł
| zmierzch, albo - w makroskali - skończyło się lato, a jesień (życia,
dziadka
| itp.) przygotowuje do śmierci/ciemności/zimy. Czyżby retrospekcje pod
lipą
| (od Kochanowskiego polska asocjacja dla poezji) zakończone jakąś
podświadomą
| modlitwą o niepamięć. Rezygnacja i lekkie zawstydzenie z tego, jak życie
| minęło (czasem głupio).
| zauważyli że
| pień trzysta pięćdziesiąt lat gałęzie
| A to jakiś konkret, który wydaje się przypadkowy (niewyjaśnione, o jakie
to
| drzewo naprawdę chodzi). Może by użyć dokładniejszej liczby, która by
się
| kojarzyła np. z ilością dni w roku?
| ---
| Pozdrowienia - Marek
| ---
| OFERTA SPECJALNA 46GB DYSK TWARDY IBM 7200 OBROTOW ZA 999 PLN NETTO
| KONIECZNIE ZAJRZYJ DO NAS SUPER OFERTA http://www.idh.pl tel. 012
6321677
| --
| Archiwum listy dyskusyjnej pl-hum-poezja
| http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-hum-poezja/
| ---
| OFERTA SPECJALNA 46GB DYSK TWARDY IBM 7200 OBROTOW ZA 999 PLN NETTO
| KONIECZNIE ZAJRZYJ DO NAS SUPER OFERTA http://www.idh.pl tel. 012
6321677
---
WIRUS - wirus - WIRUS - wirus - WIRUS - wirus - WIRUS
-niE baDz beZbronny - http://www.avp-promocja.kki.pl -
_________________________________________________________________________
Get Your Private, Free E-mail from MSN Hotmail at http://www.hotmail.com.
Share information about yourself, create your own public profile at
http://profiles.msn.com.
Temat: Blog forumowy 5- testy, relacje, opinie, wrażenia.
moja dzisiejsza 9-ka
po nadzwyczaj ciezkim dniu w pracy postanowilam oddac sie
najprzyjemniejszej z mozliwych form relaksu i powachalam czesc z
moich malo znanych probek - ponizej najswiezsze wrazenia,
a) zaraz po aplikacji;
b) po ok 15 minutach po aplikacji, a wiec:
1. Escentric Molecules - Molecule - 2
a) zapach oderwanej świeżej kory z żywego drzewa, papier, głęboka
toń wodna - spienione morze, ktory przechodzi w udoskonalony aromat
skóry - pozbawiony wilgotnosci i fizjologii, cos jak skóra ludzka
tuż po przebudzeniu w świeżej pościeli;
b) doskonała ludzka skóra, uczucie podobne do tego jak po aplikacji
Silver Musk od Nassomato;
2. By Kilian - Cruel Intentions
a) białe landrynki, klej w stożkowatym słoiczku z lat dziecięcych (o
nazwie guma guar o ile dobrze pamiętam - z czarym gumowym
aplikatorem), bardzo słodkie, wilgotne świeże pranie, fiołek z
gorzkim drzewem i wanilią;
b) miękkie drzewo np. cedr i fiolkowata wanilia;
3. Escentric Molecules - Escentric 02
a) tonik wylany na nasloneczniony pień drzewa, brzydki, słodki
kwiat, cytrus;
b) cedr z pomarańczą;
4. Stephanie de Saint Aignan - Amande Honorable
a) pieprz, gips, schnący tynk, surowe płótno które się moczy;
b) miód lipowy pięknie zmiękczony odtłuszczonym, roślinnym piżmem;
5. Stephanie de Saint Aignan - Berberiades
a) szok piękna - zapach, który muszę mieć za wszelką cenę - na
początku strzelistość miętowego kokosa, ogromne podobieństwo do
Cadjmere, drzewnego, świeżego kokosa, przepiękna, słodka chemia,
przeobrażająca się w piękną, cytrynową ambrę;
b) ambra i plastikowy kokos - uczucie totalnej ekstazy;
6. Stephanie de Saint Aignan - L'eau Nirque
a) łagodnie roztarty w palcach liść cytryny, odrobina mięty,
bergamotki, zapach lekko "zgówniały", jak wypełzająca z ziemi
dżdżownica, jaśmin i kokos na miękkiej poduszce;
b) zdecydowana wredność jaśminu zmiękczona kokosem i dżdżownicą w
wersji light, omdlewająca wręcz jaśminowatość - dziwne, jaśmin w tym
przypadku nie powoduje odruchu wymiotnego;
7. Escentric Molecules - Molecule 01
a) powietrzny irys, soda, skórzana chemia;
b) lekko sodowa, udoskonalona ludzka skóra.
8. Commes des Garcons - Anbar
a) przepiękna, zrównoważona bergamotka, bardziej zielona niż
cytrusowa, przepiękna i miękka;
b) bardzo miękka bergamotka, zmiękczona piżmem i lekką, zieloną
ambrą;
9. Stephanie de Saint Aignan - Le pot aux roses
a) mąka doskonale znana z bois farine l'artisana - wzbogacona o
świeże, bardzo świeże aromaty zielonych liści, świeżo zakwitniętej
róży oraz fiołka - najczystsza esencja wiosny, nie skażona żadnym
brudem, świeżość, czystość i miękkość w swej surowej postaci;
b) świeżość ustała, wzrosła miękkość - pewnie piżmo albo ambra albo
inna mąka.
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Miód
roman_j napisał:
> (kolejny wątek z serii)
> Tak się składa, że kolejne wątki zakładam ostatnio na tematy spożywcze lub
> alkoholowe (miód można zaliczyć do obu, o czym za chwilę). Dobrze, że w
> międzyczasie Mortuus założył wątek poświęcony samotności, dzięki czemu nie
> grozi na przekształcenie w forum spożywczo-żywieniowe. :-)))
A to nie byłby głupi pomysł.
Wróćmy jednak do
> miodu, który stał się ostatnio niemal moja pasją. Do tego stopnia, że
> całkowicie zrezygnowałem z używania cukru, zastępując go właśnie miodem.
> Ekonomicznie nie jest to decyzja zasadna, bo kilogram miodu jest kilkakrotnie
> droższy niż kilogram cukru (do tego miód zawiera ok. 80% cukru, reszta to
> głównie woda, sole mineralne, enzymy pszczele, witaminy, itp.). Jednak nie
> żałuję swojej decyzji, bo przy okazji znacząco ograniczyłem spożycie cukru,
> co może mi tylko wyjść na zdrowie. Poza tym cukier smakuje zawsze tak samo, a
> miód może się poszczycić bogactwem smaków. Inaczej smakuje miód nektarowy,
> inaczej spadziowy, inaczej rzepakowy a jeszcze inaczej lipowy.
> Pisząc o miodzie nie można nie wspomnieć o napitku o tej samej nazwie, który
> ze wszystkich napojów alkoholowych osobiście stawiam najwyżej (wyżej nawet
> niż dobre piwo). Co więcej, wydaje mi się, że jest to wyrób alkoholowy
> najbardziej polski. Wino bowiem kojarzy się przede wszystkim z Francją, piwo
> z Bawarią, wódka najczęściej z Rosją, a miód z panem Zagłobą. ;-) Nie wiem,
> czy korzenie tego napoju są polskie, ale jeśli ktoś wie, to niech napisze.
Ja tylko wiem, że jest to napój drogi. Bo te po 8 PLn to są rozrabiane wodą, a
najlepsze są półtoraki.
> Napiszcie też czy lubicie miód i czy macie jakieś szczególne upodobania
> (aromatyczny miód lipowy; ciemny miód gryczany o charakterystycznym smaku,
> podobno dobrze działa na serce; a może miód wielkokwiatowy, czyli wszystkiego
> po trochu za niewysoką cenę)? A może macie jakieś źródło, z którego można się
> tanio zaopatrzyć w miód? Przydałoby mi się takie. :-)))
Lubię, lubię najlepzy jest z herbatą i cukrem, albo do grzańca albo do twarogu
na chlebku. Czasami za w miarę małe pienądze można kupić na tzw prowincji gdy
są jakieś święta regionalne itd.
Osobiście posiadam jeszcze zapasy przywiezione zza południowej granicy - są
tańsze a i podobno niepodrabiane. Co czuć.
> I jeszcze jedno pytanie, co sądzicie o tzw. sztucznych miodach. Moim zdaniem
> to produkty psujące rynek i powodujące, że produkcja miodu naturalnego jest
> coraz mniej opłacalna. Czy warto "podrabiać" ten pszczeli produkt? Jeśli jest
> popyt na miód, to chyba powinno się dać szansę pszczelarzom, na jego
> zaspokojenie, zwłaszcza, że branża ta podobno ledwo zipie.
Bez komentarza. Żal słów.
>
Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku
Temat: Pisze leśny
Otóż z tą delegacją to tak się sprawy miały, uwiadamia sługa Wasz, iż z
wdzięczności za wykonaną przez niego robotę o charakterze remontowo-użytkowym
jedna wysoko postawiona osoba wpisała waszego Sługę na listę uczestników
delegacji a po prawdzie to wycieczki bo obrady tylko jedne były a i to tak
nudne że Wasz sługa zasnął budząc chichoty pozostałych PT Uczestników,
szcześciem daleko od prezydium siedział. Z gminy to było. No i przy okazji
zobaczył jak pozytywnie jest być wyzyskiwaczem lud czyli aparatczykiem reżym od
którego sam stroni no ale jak proszą to pojechał, tym bardziej że znany w
gminna elita z mocnej głowy. Dużo się garowało, co noc. Niektórzy również w
autokar. Gorzałę pili, a cóżby innego. Ale te państwowe głowy to żadne, godzina
i wszyscy wysiadają, wtedy sługa Wasz brał połówkę i szedł w tzw. miasto a to
niedaleko od miejsce postoju odnoga rzeczna była, tam siadał z rzeczoną połówką
i dumał o blond. Blond żadnych w skład delegacji nie było jeśli nie liczyć
mocno przeterminowanych. Otóż rzeczy owszem, były, i zabytki i takie tam ale
najważniejsze to wypatrzył porównawczo że butelka wina kosztuje na nasze 3
zety, każdy kto zna zamiłowania sługi Waszego domyśli się, że klękał przed tymi
półkami, adorował. Cudowne to, zupełnie jakby nagle w podwórzu zobaczył
zbłąkana Doda szukająca nocleg. U nas to Patria kosztuje 5, zauważa. Wszystko
wina podatki, reżym. Poinformował o tym uczestników którzy niemało kupowali.
Niemało się śmiali. Ale przecież od tego nie zmądrzeją. Odnośnie zimy to są
dwie szkoły, zauważa analitycznie: albo jest lekka albo wręcz przeciwnie. Ale
zawsze jest co najmniej zimno. Doradza nalewki, głównie nalewki. Sam ma a to z
mirabelek, różne takie. Surowej i śnieżnej to nie będzie bo susza była i liście
się trzymają, jak mróz będzie to suchy, bez śniegu. Tak mówiła jedna baba
znająca się. Przyłącza się on do tej opinii. Z góry przepraszając za mało
uczone treści oddala się a to bo musi zebrać pranie bo już słońce nisko jest a
i dywan wywalił na podwórze i zamiast on się wietrzyć to psi po nim latają.
Ano, co robić. I tak szykuje się do zimy. Drewno ma obstalowane w przyzwoitej
ilości. A wczoraj nawiedziła go owa efektowna blond z którą niegdyś etc. bo ona
blisko ma jak sługa Wasz jest w miasto, w swój gabinet o ile można tak
powiedzieć i nie powie, wychylili. Ona wysoka figura, w finansjera i w tzw.
złotej młodzieży, dużo wielbicieli ma. Ale że jeszcze miała robotę to tylko 2
lufy strzeliła. Otóż oprócz niezaprzeczalna uroda w typie Pamela ma też tę
zaletę, że lubi sobie strzelić. Co jak wiadomo jest esencją bytowania waszego
Sługi. Nie wrodzoną ale z powodu blond. I tak dalej... O czym po wielokroć
pisał więc pozdrawia, kłania się i może wiosną uaktywni się w internet. Radzi
nalewki, radzi dziką różę. Tę będzie można już niezabawem zbierać. Można kupić
ale to sam Pan Bóg wie jakie oni tam badyle wkładają. Radzi przede wszystkim
kielicha przed snem. Może też być miód, lipowy. Albo spadziowy, najzdrowszy.
Ale dobry też gryczany. Wszystkie dobre, te pasjami sługa Wasz popiera. Jak nie
ma co na kolację to zatka się zawsze miodem. A dziś ma tylko chleb. To go z
miodem będzie spożywał. I z zioła, ale to specjalistyczna mieszanka. Przeprasza
za długi wpis i zajmowanie miejsca w internet innym, zdecydowanie bardziej
obytym uczestnikom. Prosi tradycyjnie już oburzających się o wyrozumiałość.
Tyle wpisał. Obejrzyj wszystkie posty z tego wątku